• Wpisów: 1510
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 21:46
  • Licznik odwiedzin: 48 283 / 3871 dni
 
minirecenzje
 
Starszemu panu Irvingowi umiera żona. Na pogrzeb przyjeżdża córka i zostawia mu pod opiekę wnuka Wilhelma, gdyż sama idzie do więzienia. Dziadek ma przekazać chłopca byłemu zięciowi, który też nie wygląda bynajmniej na odpowiedzialnego. Irving wsiada więc z wnukiem do samochodu i jadą do mężczyzny. Film to komedia w stylu „Borata” albo ukrytej kamery. Większość osób na planie to przypadkowi Amerykanie. Główni bohaterowie robią różne głupie rzeczy, co wywoływać ma zabawne sytuacje. No i z reguły takie są, choć zdarzają się też żenujące i na granicy dobrego smaku. Ale ogólnie film się broni.

Ocena: 7/10.
7740244.3[1].jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków